Niecały tydzień temu w Chinach pojawiła się aplikacja ZAO, która pozwala umieścić, dzięki jednemu zdjęciu, własną twarz zamiast twarzy aktora w filmie. Aplikacja wykorzystuje sztuczną inteligencję tak jak programy do tworzenia tzw. deep fake (tutaj https://1clickurls.com/a7HT0gj możecie przeczytać więcej o deep fake), ale jest pierwszą aplikacją na smartfony, dostępną dla każdego. Krótkie filmy wybrane są przez twórców ZAO, nie można zrobić sobie dowolnego filmu ze sobą w roli głównej.
Aplikacja błyskawicznie stała się niezwykle popularna, ładowanie zmienionych filmików zablokowało serwery producenta. Wzbudziła jednak głośne protesty, gdy okazało się, że w regulaminie przewidziano, że wszystko, co uczestnicy stworzą, staje się producenta własnością. Po kilku dniach ten punkt regulaminu wycofano.
Pojawiły się też obawy, czy aplikacja nie umożliwi oszustw płatniczych wykorzystujących system płatniczy Smile to Pay, wprowadzany od dwóch lat przez wielką firmę Alipay, część koncernu Alibaba. System pozwala na płacenie przez uśmiechnięcie się do kamery (i potwierdzenie telefonem), więc obwiano się, że teraz filmik z cudzą twarzą, które dowolna osoba może obejrzeć i ściągnąć, będą wykorzystywane do oszukania systemu (też oczywiście korzystającego ze sztucznej inteligencji). System jest jednak podobno na takie rzeczy niewrażliwy, Alipay wyraźnie stwierdził, że system rozpoznaje czy ma do czynienia z żywym człowiekiem czy ze zdjęciem albo filmem i reaguje tylko na żywego człowieka.
Tutaj można przeczytac więcej https://www.bbc.com/news/technology-49570418